niedziela, 14 kwietnia 2013

Szare chomąto

Jakiś czas temu wydziergałam sobie takie szaro-ażurowe chomąto.
Tradycyjnie, to co sobie zrobię zalega w szafie i nie noszę mego rękodzieła.
Kolejny raz moje kombinatorstwo sięgnęło szczytu. Jak zrobić samej sobie zdjęcie, by pokazać to co ma być pokazane (masło maślane). 
By fotka wyszła w miarę fajnie i żeby nie było wiochy. 
Okej umieszczam moje wykombinowane zdjątka
 i uprzedzam jak je robiłam byłam trzeźwa :)
Są jakie są, ale wiadomo o co kaman :






Myślałam o dorobieniu krótkich rękawków, ale sama nie wiem. 
I nie wiem czy mi się chce. Takie tez jest OK , a i tak nie noszę.
Kobiety tak mają :)


Pozdrawiam i słonecznej niedzieli Wam życzę :)