Dziabam już coś nowego. Na drutach mam 60 oczek ślicznej beżowej włóczki. Robótka jest dla mojej koleżanki Marzeny. Kolor bardzo przyjemny, więc dłubię. Powinien z tego powstać wielgachny szal.
Jeszcze tylko machnę sobie kawkę i do roboty :)
Niestety szybko robi się ciemno i muszę robić zdjęcia przy użyciu lampy błyskowej. Lampa częściej przeszkadza niż pomaga, ale tym razem kolory są bardzo zbliżone do rzeczywistych. A robótka bardzo przyjemna i mięciutka :)


