sobota, 3 maja 2014

Wspólne dzierganie i 50 twarzy Greya ...

W zasadzie to powinnam napisać "wspólne dzierganie i słuchanie", bo  jestem w trakcie słuchania audiobooka "50 twarzy Greya".  Słyszałam różne opinie na temat tej książki i postanowiłam sama się przekonać.
Dobrnęłam do 10 rozdziału i ... mam ochotę uciekać. Moja koleżanka Ewa połknęła 3 tomy tej powieści gdy leżała w łóżku 
z zapaleniem oskrzeli. Myślę, że owa powieść prawdopodobnie przyspieszyła wyzdrowienie mojej koleżanki, bo ciągłe skoki ciśnienia krwi i oderwanie myśli od świata zewnętrznego pozwoliły zapomnieć i zwalczyć chorubsko.  Siostra przekonywała mnie, że oprócz dzikiego seksu książka zawiera również inne ciekawe wątki. Hmmm jeszcze nie zauważyłam. Na razie czuję się jak bym słuchała "predator kontra obcy". Wciąż w myślach powtarzam  głównej bohaterce, żeby wiała od Greya jak najdalej, 
ale ona lezie za nim i ...   Kurcze nie wiem czy będę słuchała dalej.
A może Wy czytałyście i inaczej odebrałyście tą historię?

W trakcie słuchania powstała bluzeczka dla 5 - letniej Ali. Wydziergałam ją z włóczki Cotton Soft, druty KP 4 mm. Jest bardzo leciutka i miła w dotyku. W sam raz na ciepłe dni. Pozostało jeszcze przyszycie guziczka i gotowe.



Poniżej fotka tagiego cóś, co powstaje z białego i łososiowego Alize Bahar. Jak to odzienie wyjdzie ciekawe to się pochwalę, a jak nie to natychmiast spruję. 





Pozdrawiam i mimo wszystko ciepełka życzę.

Jola