wtorek, 16 września 2014

to ci dopiero niespodzianka - nowa chusta

Nie zaskoczę Was. Jestem chustomaniaczką i właśnie z drutów spadła kolejna chuścinka.
Ta jest dla mojej wiernej fanki Ewci. Mam nadzieję, że to jest, to  
o co Ewci chodziło, bo kolory były ustalane  pisemnie :).
Ja i Ewa znamy się od podstawówki. Był okres, że byłyśmy bardzo bliskimi koleżankami, ale kryzysy też się zdarzały. Gdy każda z nas poszła "swoją drogą" kontakt się urwał. Od paru lat ponownie czasami się spikniemy i obgadamy zaległe tematy. Obecnie mieszkamy na dwóch krańcach Wrocławia. Co zrobić z tą chustą  hmmm wysłać pocztą - głupio, bujać się pół dnia miejskim autobusem w te i nazad - beznadzieja. To może wrzucę do rzeki 
i Ewa sobie wyłowi. Chyba jednak zafunduję sobie wycieczkę wrocławskim MPK, poczytam książkę i po dwustu stronach dojadę do Ewy.


(kliknij w zdjęcie)







Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających mój blog
 i dziękuję za pozostawione komentarze.

Jola