wtorek, 17 grudnia 2013

Chusta number ...

A dziergam Ci ja

i dziergam....


Z uporem maniaka pracuję nad granatową chustą dla Ewci. Zostały jeszcze dwa rządki i koniec. Ale jakie dłuuuuuugie te rzędy. Normalnie z milion oczek...



Żeby nie zwariować przy granatowej, wydłubałam w międzyczasie coś cudnego. Kolory brązu, beżu przeplatają sie ze stalowym 
i brudno różowym.


 Cudeńko.


A o to i ona na modelce Kryśce:














Pozdrawiam i witam nowych obserwujących :)





6 komentarzy:

  1. Chusta cudna, fajne kolory, no ale Kryśka mogła coś założyć na "dół" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Trza Kryśce założyć galoty.

      Usuń
  2. Kolory są piękne i ślicznie ją zrobiłaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jolu śliczna [ jakie są to kolory?]pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kakaowy brąz, jasny beż, troszkę stalowego i brudnego różu. Oczywiście na "żywo" prezentuje się najlepiej.

      Usuń