niedziela, 17 maja 2015

Szydełkowy koszyczek

Dziś będzie trochę infantylnie. Przeglądając internet trafiłam na wykonany szydełkiem kolorowy koszyczek. I stało się. Bez celu, bez powodu wymyśliłam, że muszę wydziergać taki sam (czytaj: muszę, bo inaczej się uduszę). Poszperałam w szafie z włóczkowymi skarbami, pomachałam szydłem i mam. 



Projekt bobwilson. Włóczka Kotek


 na podstawie koła




Na dokładkę wklejam kilka zdjęć, które zrobiłam wracając z pracy do domu. Często  zdarza mi się, że przy ładnej pogodzie, zamiast samochodu i komunikacji miejskiej - wybieram własne nogi. Często też nie jest to droga na skróty, ale warto, bo lubię  mój Wrocek. 







Pozdrawiam

Jola