niedziela, 31 lipca 2016

Cześć i czołem 

Tak jak wcześniej pisałam zaliczyłam dziewiarski return. 
Oj nadziergało się tego trochę, więc co jakiś czas będę wklejać fotki.
Mało ostatnio piszę, bo jakoś się nie kleci. Bo mi w duszy nie gra. 
Bo muszę przyjąć na klatę, to czego odmienić nie mogę. 
Bo nikt i nic nie jest nam dane na zawsze...

Tyle wstępu. 
Dziś pochwalę się chustą wydzierganą w nadmorskim klimacie. Machanie szydłem bardzo mi się spodobało. 



Wymiary:
170 cm górny najdłuższy bok
125 cm każdy z krótszych boków.

Chusta wykonana jest z moheru.
Posiada krótki włosek.














Pozdrawiam

Jola