Dziś będzie krótko i zwięzłowato. Żółta bluzeczka doczekała się aż dwóch zdjęć z wkładką w mojej osobie (ależ się wysiliłam). Jest bardzo miła, przewiewna i dobrze się ją nosi. Tak jak wcześniej pisałam wykonałam ją z Cotton Soft YarnArt na drutach 2,5 mm. Dziergana od góry. Żadnych szwów tak jak lubię.
Minę mam niewyraźną, bo zdjęcia były pstryknięte "na szybcika".
Minę mam niewyraźną, bo zdjęcia były pstryknięte "na szybcika".
Pozdrawiam wakacyjnie :)
Ps. Wakacyjne podsumowanie: zdecydowanie mniej żreć ;)