piątek, 10 stycznia 2020

Cześć kochani

Dziś będzie krótko i zwięzłowato. Przedstawiam Wam sweterek, który wydziergałam dla mojego syna. Zgodnie z zamówieniem, sweter miał być lejbowaty, udawać byle jaki i genetalnie taki zwykły zwyklak. Jedynym "szaleństwem" tego swetra są szwy wykonane na prawej stronie. Nawet dekolt nie ma ściągacza. Mam nadzieję, że jest wystarczająco byle jaki :)

No i jest!

taaa daaam:







Wydziergałam też coś dla domu :)


lampion powstał z bawełnianego sznurka
(+ słoik po ogórkach)


podkładki pod kubeczki powstały z jutowego sznurka 


Pozdrawiam
Jola






8 komentarzy:

  1. Nooo!!!!! Klasycznie "byle jaki". Wygląda bardzo szlachetnie w swojej bylejakości!!

    OdpowiedzUsuń
  2. W, fajnie wyszedł ten sweterek. Syn zadowolony? Świecznik jest piękny. Uwielbiam ażurowe światło świeczki. Podkładki zawsze się przydadzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo zadowolony. Sweter już przechodzi test na właścicielu. Pozdrawiam Cię Aniu :)

      Usuń
  3. Bardzo oryginalny sweterek i piękny w tej bylejakości:)
    Takiego jeszcze nie widziałam i myślę że w młodzieżowym świecie zrobi furorę:)
    Domowe dodatki są spoko:)
    ps. A jakiej włóczki użyłaś na sweterek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam włóczki raczej takiej, ktorej mi nie bedzie bardzo żal, jak mój student wrzuci sweter do pralki, a jest to wysoce prawdopodobne. To superlana Midi - beżowy melanż. Muszę przyznać, ze bardzo fajnie dziergało się z tej włóczki. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Sweter boski. Troszkę zgapię, dobrze?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgapiaj jak najbardziej. Mi się też zdarza :)

    OdpowiedzUsuń