piątek, 29 stycznia 2016

Zobaczyłam niemowlę - maleńką słodką dziewczynkę. 

Wyobraźnia dziewiarki zrobiła swoje. W ruch poszły druty  
z szydłem. 
Powstały trzy czapeczki na malusią główkę. 
Dla porównania położyłam obok czapeczki pudełko zapałek.
No i proszszsz  to efekty.

Czapeczki dla małej Anastazji





Miłego łykendowania :)

Pozdrawiam

Jola


8 komentarzy:

  1. Urocze udziergi:)Główka będzie ustrojona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne czapeczki,zachwycam się czapeczką tęczową.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie są urocze, ale najbardziej zielona:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolus jakie śliczne, ojej!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie maleństwa fajnie się dzierga....
    śliczne....będzie Anastazja zadawać szyku.....

    OdpowiedzUsuń