Wyobraźnia dziewiarki zrobiła swoje. W ruch poszły druty
z szydłem.
Powstały trzy czapeczki na malusią główkę.
Dla porównania położyłam obok czapeczki pudełko zapałek.
No i proszszsz to efekty.
Czapeczki dla małej Anastazji
Miłego łykendowania :)
Pozdrawiam
Jola



