Dziś pochwalę się Wam i jednocześnie dołożę do mojej dziewiarskiej kroniki - kocyk.
Kocyk jest jednoosobowy, taki na jednego ludzia, konkretnie dla mnie. Ostatnio przepoczwarzyłam się w zmarzlucha i uwierzcie mi, że nawet teraz ciepłą wiosną owy kocyk spoczywa na moich nogach.
Do kocyka, który wykonałam na drutach dorobiłam na szydełku kompletnie niewspółgrającą z całością narzutkę na podnóżek i ubranko na poduszkę. Taki mój misz-masz :)
Wrzucam również zdjęcie starego wysłużonego kocyka, który już poszedł na "emeryturę".
Wymiary 180 x 120
Włóczka Superlana Maxi wełna / akryl