niedziela, 25 marca 2018

Nie umiem robić zdjęć i już.

Poniższy  twór w rzeczywistości jest dużo ładniejszy ;), 
na zdjęciach tak szczerze, to wcale się nie reprezentuje. 

Myślałam, że fotki pstryknę na żywym organizmie, 

ale zawsze coś... 
i nie lubię się obfotografowywać.

Nie wiem jak, to nazwać, bo płaszczyk raczej nie - rękawów brak.
Kamizelka też nie, bo długość jest za kolana. Macie pomysły co, to może być.
Co ja w sumie wydziergałam i jak, to nazwać ? Hęę ?






Pozdrawiam :)

Jola