Nie umiem robić zdjęć i już.
Poniższy twór w rzeczywistości jest dużo ładniejszy ;),
na zdjęciach tak szczerze, to wcale się nie reprezentuje.
Myślałam, że fotki pstryknę na żywym organizmie,
ale zawsze coś...
i nie lubię się obfotografowywać.
Nie wiem jak, to nazwać, bo płaszczyk raczej nie - rękawów brak.
Kamizelka też nie, bo długość jest za kolana. Macie pomysły co, to może być.
Co ja w sumie wydziergałam i jak, to nazwać ? Hęę ?
Pozdrawiam :)
Jola


